Przeczytaj:
Dwadzieścia lat po katastrofie w Czarnobylu naukowcy wciąż dyskutują o prawdziwej liczbie ofiar. Według różnych statystyk, było to od kilkudziesięciu do ponad 300 tys. osób.
Więcej …
Logowanie
Statystyki
Użytkowników : 11744
Pozycje : 2123
Zasoby : 1
Odsłon : 14657376
Kto jest na stronie
Naszą witrynę przegląda teraz 21 gości i 4 użytkownik 
  • darceymaslin
  • argentinanearin
Ekologika.pl Energia atomu Małe elektrownie jądrowe zyskują na popularności
Małe elektrownie jądrowe zyskują na popularności PDF Drukuj
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Artykuły - Energia atomu
Wpisany przez Administrator   
Piątek, 20 Listopad 2009 20:21

John Deal, prezes amerykańskiej firmy Hyperion Power Generation chwali się, że już 120 firm z całego świata zamówiło ich minielektrownie jądrowe o mocy 27 megawatów każda - napisała Gazeta Wyborcza.

Jednak żeby firma mogła ruszyć z masowym wytwarzaniem swych baterii jądrowych, musi otrzymać zgodę amerykańskich władz. 

Paliwem dla minielektrowni ma być wodorek uranu. Materiał rozszczepialny w baterii jest tak ubogi, że próba wykorzystania go przez terrorystów nie ma sensu. Reaktor z oprzyrządowaniem ma średnicę 1,5 metra. Waży około 10 ton. 

W trakcie montażu jest on umieszczany w betonowym silosie na głębokości około 3 metrów pod powierzchnią gruntu. Wielowarstwowe stalowe osłony chronią przed wydostawaniem się promieniowania i neutronów na zewnątrz baterii. Pojemnik z reaktorem jest szczelnie zamknięty, nie ma ruchomych części, a paliwa wystarczy w nim na siedem lat. Potem bateria powinna zostać dostarczona do producenta do ponownego napełnienia.

Jak pisze Gazeta Wyborcza, cały cykl użytkowy powoduje wytworzenie odpadów wielkości piłki do gry w futbol. Mogą one być wykorzystane do wytworzenia kolejnej porcji paliwa atomowego.

Bateria Hyperiona ma kosztować 25-32 mln dol. Jego największym rywalem w tej dziedzinie wydaje się dziś japońska Toshiba, która już w przyszłym roku chce zaprezentować komercyjne zastosowania swego mikroreaktora 4S

Jej reaktor ma średnicę 70 cm i długość dwóch metrów. Moc urządzenia to zaledwie 10 MW prądu. Toshiba zastosowała podobnego typu reaktor LMR chłodzony ciekłym sodem, co daje możliwość pracy w wyższych temperaturach. Paliwem jest także wodorek uranu. Wystarczy go na trzy, cztery dekady nieprzerwanej pracy jądrowej baterii.

Prototyp reaktora 4S zostanie najprawdopodobniej wypróbowany w miejscowości Galena na Alasce, być może także już za dwa lata - donosi Gazeta Wyborcza.

Gazeta.pl

 
Centrum Handlowe
Które kategorie najczęściej odwiedzasz?
 
Archiwum
Forum
Reklama
Projektowanie i zakładanie ogrodów